Przegląd Nowej Fantastyki – 04/2018

Najnowsza Nowa Fantastyka czaruje zarówno publicystyką, jak i prozą – zarówno tą polską, jak i zagraniczną. Pojawiają się tematy związane z boksem, przełamywaniem swoich granic oraz szeroko pojętym życiem rodzinnym. Tematem numeru jest 25-lecie jednej z najsłynniejszych gier karcianych świata – Magic The Gathering. Zapraszam do przeglądu najciekawszych artykułów i opowiadań z kwietniowej Nowej Fantastyki!

Publicystyka

W Magii na kartki Andrzej Kaczmarczyk w interesujący sposób opisuje historię i fenomen gry Magic The Gathering. Była ona pionierem na rynku karcianek i pomimo rosnącej jak na drożdżach konkurencji zdołała przetrwać aż do dziś! Po drodze zaliczyła kilka poważnych walk z konkurencyjnymi karciankami, a także została skomputeryzowana. Podobnie jak niemal wszystkie aspekty dzisiejszej popkultury, początkowo była rozrywką dla zapalonych nerdów i geeków, by z czasem stać się światowym fenomenem i marką rozpoznawalną przez rzeszę ludzi. Nie zgadzam się jednak z autorem w kwestii radości z zbierania wirtualnych kart. Od kilku lat jestem graczem Hearthstone’a i kolekcjonowanie nowych kart przychodzi mi z taką samą przyjemnością jak kiedyś.

Wszystkich kart jest tysiące, a najrzadsze z nich osiągają niebotyczne ceny.

Wielkie wrażenie zrobił na mnie artykuł Wielkanocna mitologia słowiańska Witolda Vargasa. Interesują mnie wszelkiego rodzaju mitologie – uwielbiam dostrzegać ich wspólne elementy. Ta słowiańska należy do najciekawszych ze względu na swoją ludowość i różnorakość potworów. Okazało się, że mitologia ta ma do zaoferowania też kilka opowieści związanych z Wielkanocą. Witold Vargas niezwykle przystępnym językiem opisuje najciekawsze z nich. W połączeniu z upiornie dobrymi rysunkami mitologicznych stworów, Wielkanocna mitologia słowiańska jest najciekawszym artykułem w NF.

Dzięki artykułowi, Bestiariusz słowiański staje się dla mnie kolejną pozycją must-read.

W Fantastyce w okowach lodu Maciej Bachorski udowadnia, dlaczego skute lodem krajobrazy są znakomitą scenerią dla horrorów. Miałem okazję obejrzeć lub przeczytać kilka z wymienionych pozycji – np. Snowpiercer: Arka przyszłości, czy Lśnienie i mogę z całą pewnością stwierdzić, że zimowa sceneria odgrywała tam dużą rolę – choćby w budowaniu klimatu bądź w kwestii pewnych rozwiązaniach fabularnych. Polecam ten artykuł wszystkim spragnionym lodowej rozwałki.

W drugiej części Herezji, która stała się wyznaniem Maciej Parowski prezentuje karierę najsłynniejszych polskich fantastów w kontekście opinii prasy na ich temat. Stawia szczególny nacisk na osobie Andrzeja Sapkowskiego, którego drogę do sławy opisuje szczegółowo i wielowymiarowo. Przedstawia także minirecenzję najnowszej antologii opowiadań ze świata Wiedźmina pod tytułem Szpony i kły lekko zniechęcając mnie do przeczytania tej pozycji. Uważajcie jednak wszyscy, którzy jeszcze nie przeczytaliście sagi wiedźmińskiej. W tekście ukryty jest wielki spoiler z ostatniej części, który może zepsuć Wam zabawę.

Oprócz powyższych na uwagę zasługuje także felieton Łukasza Orbitowskiego zachwalający film Rytuał. I choć mi ten horror Netflixa nie podobał się tak bardzo, jak autorowi, zgadzam się z jego argumentami. Film pomimo braku budżetu straszy skutecznie i nie można o nim zapomnieć długo po obejrzeniu.

Rozbawił mnie także felieton Ryby na Marsa, czyli tego nie da się zmyślić Petera Wattsa opowiadający o tworzeniu specyficznej opery w Norwegii. Autor miał za zadanie wymyślić scenariusz bazujący na naukowych podstawach, który jednocześnie miałby bawić i uczyć. A o czym? O pradawnych ziemnowodnych obcych nawiedzających Ziemię. Felieton czytałem z wielkim zaciekawieniem i satysfakcją nawet pomimo dwóch błędów ortograficznych w nim obecnych.

Proza

Polskie opowiadania otwiera Ring wolny Marcina Kowalczyka. To pełna filozoficznych rozważań na temat walki z samym sobą opowieść. Główny bohater pod metaforycznym płaszczem boksu prezentuje ludzką egzystencję i codzienną walkę z pokusami. Sceny toczące się na ringu zostały opisane z niezwykłą pieczołowitością, która sprawiła, że nie mogłem oderwać się od opowiadania aż do ostatniego słowa. W utworze można zauważyć wielką pasję autora do boksu. Opisy walk na ringu i ciężkiego, pełnego wyrzeczeń życia bokserów motywują i skłaniają do refleksji nad własną egzystencją.

Off the record Tomasza Marchewki to gratka dla fanów walk robotów. W piekielnie popularnym programie toczą się walki mechów. Zbliżają się mistrzostwa świata Mech Wars, w których po raz kolejnych wystąpi anonimowy pilot Hadouken – wielokrotny zwycięzca, który jeszcze nigdy nie został pokonany. Nikt poza jego mentorem nie zna jego tożsamości. W opowiadaniu zachwycają szczegółowo opisane walki mechów oraz narracja przypominająca scenariusz jednego z odcinków Mech Wars. Ciekawie zarysowana postać Hadoukena intryguje i zmusza do czytania kolejnych stron.

W prozie zagranicznej dominuje baśniowość. Wiedźma z Pustkowia Oriona i młody rycerz to opowieść o młodej czarownicy, która spotyka rycerza z bajki. Opowiadanie pod płaszczykiem baśniowości przekazuje uniwersalne prawdy życiowe. Główna bohaterka zakochana w młodym rycerzu popełnia kolejne błędy, które prowadzą ją do smutnej przyszłości.

Baśń Charlesa Yu opowiada o mężczyźnie zwierzającego się ze swoich problemów życiowych terapeutce. Mówi o swoim życiu tak, jakby było niezwykłą baśnią, a z każdą kolejną opowieścią ujawnia kolejne problemy. Baśń traktuje nie tyle o fantastycznych światach zrodzonych w głowie głównego bohatera, co o trudnościach życia rodzinnego.

Bogowie nie umarli na próżno Kena Liu rozgrywa się w dystopijnym świecie, w którym większość zawodów jest zautomatyzowana, a powierzchnia Ziemi jest zniszczona wojną atomową. Główna bohaterka komunikuje się z siostrą, która jest programem komputerowym i usiłuje przeszkodzić złej korporacji w pogorszeniu sytuacji na planecie. Tylko czy rzeczywiście demoniczne korpo jest aż tak złe? Przed bohaterką staje wiele wyborów moralnych. Świat w Bogach… to przerażająco realistyczna wizja przyszłości. Finał opowiadania jest do bólu przewidywalny. Filozoficzne rozważania autora są ciekawe, ale nie są w stanie ukryć miałkości fabuły.

Podsumowanie

Kupienie nowego numeru NF to całkiem niezły pomysł. Wprawdzie kilka tekstów nie przypadło mi do gustu, jednak reszta okazała się bardzo ciekawa. Z publicystyki najbardziej spodobała mi się Wielkanocna mitologia słowiańska, a z opowiadań – Ring wolny i Baśń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Proudly powered by WordPress | Theme: Baskerville 2 by Anders Noren.

Up ↑

%d bloggers like this: