V Zlot Chorągwi Opolskiej

Źródło obrazka wyróżniającego: Link

Wychodzę z autobusu. Żegnam się z moją drużyną. Z niektórymi z nich spotkam się jutro w szkole. Idę zmęczony do domu. Czuję na plecach przemoczony plecak i karimatę. Zakończył się kolejny, już piąty Zlot Chorągwi Opolskiej.

Harcerstwo

ZHP to największa w Polsce organizacja wychowawcza młodzieży i dzieci. Jego misją jest wychowanie młodych ludzi, kształtowanie ich charakteru i stawianie wyzwań. Każdy harcerz przestrzega Prawa Harcerskiego i roty Przyrzeczenia Harcerskiego:

,,Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłuszną/posłusznym Prawu Harcerskiemu

Harcerzy cechuje bezinteresowna pomoc innym ludziom oraz służba Bogu i Polsce. Ideały te przyświecają harcerzom na co dzień. Członkowie ZHP uczestniczą w obchodach świąt państwowych i pomagają w organizacji różnych przedsięwzięć. Harcerstwo to jednak przede wszystkim świetna zabawa.

Harcerze to w zależności od wieku:

  • zuchy – od 6 do 10 lat – ich zbiórki polegają głównie na zabawie i wprowadzaniu do harcerstwa,
  • harcerki i harcerze – od 10 do 13 lat – na zbiórkach przyswajają więcej wiedzy niż zuchy, ale wciąż pozostaje element zabawy, by nie zanudzić się na śmierć,
  • harcerki i harcerze starsi – od 13 do 16 lat – niektórzy z nich zostają już w swoich drużynach jako kadra i nie przechodzą do drużyn wędrowniczych,
  • wędrowniczki i wędrownicy – od 16 do 25 lat – zaliczam się właśnie do tej grupy.

Oczywiście nie jest to cały podział. Podałem tylko jego część.

Jestem harcerzem od 2013 roku (z dwuletnią przerwą). Obecnie należę do 111 PDSH Fantasmagorii. Oprócz wszystkich superpoważnych rzeczy powyżej jeżdżę na obozy (2-tygodniowe, na wakacjach), rajdy (piesze wędrówki) oraz biwaki (odbywające się w jednym miejscu). Harcerstwo to dla mnie nie tylko rozrywka, ale także przełamywanie swoich barier i przeżywanie niezapomnianych przygód.

Idea zlotu

Zlot Chorągwi Opolskiej odbywa się co dwa lata. Jest okazją do integracji i zebrania się w jednym miejscu wielu drużyn z całej Opolszczyzny. Tegoroczny zlot odbył się w Niemodlinie i był okazją do poznania miasta wraz z okolicznymi terenami oraz przeżycie niepowtarzalnej harcerskiej przygody. Harcerze biorący udział w zlocie mieli wziąć udział w służbie odbywającej się w Parku Dendrologicznym w Łambinowicach, cmentarzu przy kościele w tejże miejscowości oraz w świeżo odrestaurowanym zamku w Niemodlinie. Niestety z uwagi na fatalną pogodę i duże opóźnienie drużyn biorących udział w służbie na zamku, nie odbyła się ona.

Najważniejsze informacje

Przebieg

Dzień pierwszy – piątek

Zlot rozpoczął się o 18:00 przed dworcem kolejowym w Łambinowicach. Stamtąd przemaszerowaliśmy na boisko (które bardziej przypominało łąkę z kilkoma pozornie złączonymi rurkami udającymi bramkę), gdzie rozbiliśmy namioty. Wieczorem graliśmy w zdobywanie flagi. Przed grą odbyło się ognisko, na którym przedstawiły się wszystkie patrole (byliśmy na trasie wędrowniczej) obecne na naszej trasie.

Dzień drugi – sobota

Obudziliśmy się w mokrych namiotach i wilgotnych śpiworach. W strugach deszczu złożyliśmy namioty i poszliśmy w kierunku zamku w Niemodlinie. Czekała nas dwudziestokilometrowa trasa. Skróciliśmy sobie nieco drogę pociągiem, ale i tak mieliśmy do przejścia 12 kilometrów z plecakami i namiotami w przemoczonym ubraniu. Dotarliśmy do małego zbiornika wodnego, skąd autobusy przewiozły nas do szkoły w Niemodlinie. Do zamku niestety z powodu spóźnienia się nie dostaliśmy. Początkowo mieliśmy spać na polu namiotowym blisko Niemodlina, jednak przy fatalnych warunkach atmosferycznych było to niemal niemożliwe. Rozłożyliśmy się więc w szkole.

Ależ to było piękne!

Czekały nas kolejne atrakcje. Pierwszą z nich było przedstawienie z ogniem w roli głównej. Akrobaci wykonywali z ognistymi kulami niewiarygodne rzeczy. Żonglowali i wywoływali deszcz iskier, a wszystko to w rytm muzyki folk. Popisy ogniowe wyglądały niesamowicie w ciemności.

Byliśmy także w Domu Kultury na seansie polskiego dokumentu Komunia z 2016 roku. Film opowiada o patologicznej rodzinie. W jej skład wchodzą: niepełnosprawny umysłowo Nikodem, jego siostra Ola (która pełni rolę matki) i ojciec alkoholik. Matka wiele lat temu odeszła z domu. Komunia Nikodema staje się pretekstem do spotkania rodzinnego w pełnym gronie. Oś fabularna obraca się wokół przygotowań syna do Pierwszej Komunii. Komunia to świetny dokument utrzymany w ciasnym klimacie. Niestety, dokument padł ofiarą fatum polskich produkcji. Dźwięk został kompletnie zepsuty; odgłosy domowe zagłuszają dialogi, a słów wydobywających się z ust ojca rodziny widz sam musi się domyśleć.

Po filmie czekała nas jeszcze jedna atrakcja. W hali szkolnej odbył się koncert lokalnego zespołu rockowego. Pomimo bycia prowincjonalnym zespołem, jego członkowie grali naprawdę dobrze. Najbardziej spodobały mi się covery najpopularniejszych piosenek formacji The Beatles.

W noc z soboty na niedzielę wszyscy wędrownicy uczestniczyli w uroczystym świeczowisku. W jego trakcie rozważaliśmy ideę służby i podsumowaliśmy rajd.

Dzień trzeci – niedziela

W ostatni dzień zlotu odbyło się jego zakończenie. My jednak postanowiliśmy wrócić do domu jak najwcześniej.

Podsumowanie

V Zlot Chorągwi byłby bardzo dobry, gdyby tylko pogoda nie zepsuła wszystkiego. Wszędobylski deszcz towarzyszył nam przez całą sobotę i nie chciał przestać padać. A szkoda, bo w planie było o wiele więcej ciekawych zajęć. Cóż, złośliwość rzeczy martwych. Z drugiej strony, zastępcze aktywności (film i pokaz) były cudowne. Nie było więc aż tak źle, jak myślałem, że będzie. Za dwa lata z chęcią pojadę na kolejny zlot.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proudly powered by WordPress | Theme: Baskerville 2 by Anders Noren.

Up ↑

%d bloggers like this: